ZAKĄTEK STAREJ ODESSY

W mieście funkcjonują więcej czterdziestu muzeów. Jednak jeden z ich nie spotkacie na karcie miasta, chociaż on i jest rozmieszczony w bezpośredniej bliskości od Primorskiego bulwaru. Na jego terytorium eksponaty można nie tylko zaczepiać, ale i stać na nich. Jego nazwa – „Zakątek starej Odessy”.
Improwizowane muzeum rozmieszcza się prosto nieba na samym początku przecięcia ulicy Gogola z bulwarem Żwanieckiego, niedaleko od słynnego Tieszczinogo mostu. Muzeum prosto nieba było założone do 70-h lat XX stulecia. Ideę jego podstawy wypowiedzieli dziennikarze gazety „Wieczorowa Odessa”, chociaż coś podobne planowały zrobić jeszcze za 50 lat do jego pojawienia.
Dziś na terytorium „Zakątka starej Odessy” rozmieszczają się obiekty, które symbolizują pierwsze sto lat historii miasta. Dlaczego tu napisano, że w muzeum można stać na eksponatach? To – najczystsza prawda! Jeśli zajść na terytorium „Zakątka”, nogi naraz pospadają na kostkę, u której bardzo ciekawa historia…
Na terytorium muzeum jest studnia, która kiedyś znajdowała się w jednym z Odeskich podwórz. U jego bardzo niezwykła budowa i skrajnie dziwna zasada pracy.
Tu można zobaczyć niewielki drewniany mostek. Jego jeszcze nazywają mostem влюбленных. Wiele par lubią na nim fotografować się. Tu przyjemnie przeprowadzić czas w letniej altanie. Lotem 10 w tył w niej była kawiarnia, ale teraz ona otwarta dla wolnego wejścia.

„Zakątek starej Odessy” jest wyposażony niektórymi elementami decorumu. Na samym jego początku rozmieszcza się rzeźba skorbiaszczej panny. Została wzięta z pierwszego chrześcijańskiego cmentarza, w miejscu którego teraz rozciągnął się Prieobrażenski park. Za mostkiem zakochanych kładzie się mityczna istota gryfon, które powołane ochraniać całą tę pracę rąk ludzkich.

W 2018 roku skończyła się renowacja „Zakątka starej Odessy”.
Przed improwizowanym muzeum rozmieszcza się ulubione miejsce zakochanych par, a zwłaszcza nowożeńców. To pomnik sercu. On był zebrany z zamków, które wieszały zawierające małżeństwo na poręczy słynnego Tieszczinogo mostu. Z czasem oni stanęli tak wiele, że była obawa zawalenia się mostu. Toż ich rozstrzygnęły demontować i ustalić jak oddzielny art-objekt.
Przechadzając się malowniczą ulicą Gogola czy wizytówką Odessy – Primorskim bulwarem, koniecznie zajdźcie do tego dziwnego zakątka. Przecież on – upomnienie o tej Odessie, która nieodwołalnie poszła do historii…