STAROKOŃSKI RYNEK. ODESSA

Historia Starego konnego rynku bierze początek w pierwszej połowie XiX stulecia. Jedni odesyci i badacze uważają za sam stary rynek w Odessie, inne mają inne zdanie. I że mówić, jeśli kwestionuje się czasami i wiek samej Odessy.
Handel bydłem do pierwszych dziesięcioleć rozwoju Odessy prowadził się w większości wypadków na pustkowiach u Chersonskiemu traktu, co domyka do Chersonskiemu placu (dzisiejszy Nowy bazar). Burzliwy wzrost Odessy doprowadził do specjalizacji rynków i już za panowania odeskiego prezydenta miasta Woroncowа zanosi się konieczność w stworzeniu samodzielnego rynku, skierowanego na handel bydłem. W 1832 roku miejska władza podjęła decyzję o stworzeniu Bydlęcego bazaru, co ma bezpośredni stosunek do dzisiejszego Starokońskiego rynku. Dla bazaru wydzieliły należący miastu działka za Petropawłowską cerkwią na Mołdawankie. Latem 1833 roku decyzja była zrealizowana i tę datę można uważać za datę stworzenia dzisiejszego Starokońskiego rynku. Lecz do tej nazwy jeszcze daleko, a jak długo rynek mianuje się Bydlęcym bazarem.
Handel na podobnych bazarach wrzał – do drewnianych ogrodzeń zaganiały i wypędzały zwierząt, co czekało swojego losu: wielbłądów (!), owiec, osłów, koni, krów – spis można przedłużać długo. Stałe skupisko setek sprzedawców i nabywców, czyniących komercyjne ugody, setki fur i rydwanów. Przy całym tym był tryb – każda woliera przeznaczała się dla oddzielnego rodzaju bydła i zabezpieczała się wyjaśniającymi napisami. Sprzedane zwierzę obowiązkowo zabezpieczało się biletami, co dawało legalizację ugody. Dla tego na bazarze znajdował się państwowy urzędnik, i takie podejście bardzo utrudniało zbyt na rynku skradzionego bydła. Aktywny byt rynku nie mógł nie zaważyć na kształtowaniu pobliskich ulic, pustkowi i zaułków, przetwarzając ich i rynek do jedynego organizmu. Przyjezdni nabywcy i sprzedawcy zatrzymywali się na rozmieszczonych w pobliżu zajazdach. Setki zwierząt i ludzi należy było czymś karmić – pojawił się rynek prowiantu, furażu, zaczęły zabudowywać się otaczające działki ziemi i przez krótki czas część bazaru okazała się zajętą kwartałem budynków mieszkalnych. Handel bydłem stał się trudnym i na rubieży 1840-1850-h bydłoprigonnyj rynek przesunęły na Nowy Konny plac, a jeszcze po roku kilku czasów, w środku 1850-h, za byłym bydlęcym bazarem wzmacnia się znajome wszystkim nam nazwa – Starokoński rynek.
Z przenoszeniem bydlęcego bazaru, Starokoński rynek utracił przepływ sprzedawców i nabywców, obrót środków i za wszystkimi prawami rozwoju handlu musi był zmarnieć i w najlepszym wypadku przekształcić się na drobny bazar miejskiej okolicy. Lecz wyszło całkiem po innemu…
Starokoński rynek dziś – to kompleks współczesnych budów i pawilonów, lad i innych miejsc handlu z najszerszym spektrum towarów i usług. W 2003 roku była przeprowadzona przebudowa rynku, podczas której kosztem znoszenia otaczających starych budowl, Starokoński rynek poszerzył swoje terytorium, przywrócił ziemie i odnowił, w pewnym zrozumieniu, historyczną sprawiedliwość. Na rynku wszyscy tak samo sprzedają się zwierzęta – rybki, króliki, psy i kotki, ptaszki. Wszystko tak samo istnieje i nie do zwalczenia pchłowy rynek.